 2/2005 Surowce
Przemysław Płonka
Szanowni Państwo
Kilka tysięcy litrów pojemności baku, z którego przez godzinę znika około 200 litrów paliwa. Kilkaset ton wagi, kolejne kilkaset możliwego do przeniesienia ładunku. Kierowcy mówią o nich – domy na kołach. Słowem – wozidła technologiczne – największe pojazdy kołowe zbudowane przez człowieka...
Setki metrów taśmy, imponujące rozmiarami „nadziemne drogi”, przenoszące rozkruszony urobek. Przenośniki taśmowe – stały i charakterystyczny widok wielu kopalni surowców skalnych...
Które rozwiązanie jest lepsze?
Próbę odpowiedzi na powyższe pytanie podejmują na łamach nowego wydania „Surowców...” naukowcy z Akademii Górniczo-Hutniczej. Problem jest bardzo aktualny, ponieważ planowany rozwój drogownictwa i budownictwa wymusi zwiększone zadania transportowe w krajowych kopalniach kruszyw.
W tym „Autostradowym” numerze magazynu o budowie dróg piszemy bardzo dużo. Aleksander Kabziński mówi, że realizacja planów budowy autostrad i dostosowania dróg do nowych wielkości obciążeń, nie będzie możliwa bez rozwoju produkcji kruszyw w Polsce. Andrzej Tekiel uzupełnia: - Ciągle mamy nadzieję wybudować te blisko dwa tysiące kilometrów autostrad, olbrzymia ilość dróg wymaga naprawy nawierzchni, podniesienia wytrzymałości. Około 6 tys. obiektów mostowych koniecznie trzeba odnowić, co często jest związane z nowymi nawierzchniami betonowymi. Realizacja powyższych planów musi spowodować zwiększenie zużycia kruszyw. Uważam, że kruszywa to świetny biznes przyszłości.
Będzie więc o czym rozmawiać na kieleckiej AUTOSTRADZIE. „Rzeczywistość budowlana” za oknem podsuwa nam istną obfitość tematów i problemów. Miejmy nadzieję, że optymistyczne szacunki i prognozy niebawem się zrealizują.
A już teraz zapraszam wszystkich do lektury magazynu.
Przemysław Płonka
Redaktor wydania
|